Szczęście
"Nie warto myśleć o tym, że szczęście nie może być trwałe.
Szczęście jest szczęściem.
Nie ma okreslonych terminów.
Trzeba je brać takie jakie jest i nie mysleć o tym jak długo potrwa"
Co innego mi pozostało niż cieszyć się chwilami?
anatomia-mojej-duszy 2006-09-16 17:56:41
skomentuj (3)
=(
"(...)Miłości się nie szuka.
Albo jest albo jej nie ma.
Nikt nie jest samotny przez przypadek.
Kochamy wciąż za mało albo za późno (...)"
anatomia-mojej-duszy 2006-08-10 21:23:06
skomentuj (4)
~~~~~~~~~~~~
Lepiej umrzeć stojąc
Niż żyć na kolanach
anatomia-mojej-duszy 2006-08-02 10:56:12
skomentuj (3)
[']
Wszystkiego naj Papiś
[']
anatomia-mojej-duszy 2006-07-25 10:57:41
skomentuj (1)
~~~~~~~~
Ukołysz mnie ramieniem swego szeptu.
Zamknij powieki swym ciepłym oddechem.
Dotykiem ust naznacz moje sny.
Blaskiem oczu otul szczelnie, bym nie zmarzła w nocy.
W Twoje dłonie składam siebie...Tam jest moje miejsce.
anatomia-mojej-duszy 2006-07-09 10:26:50
skomentuj (2)
Czuję...
Czasem czuję jakby brakowało mi powietrza.
Czegoś co wypełni płuca, serce, każdą żyłę w moim ciele.
Chwytam łapczywie jakieś substytuty...
anatomia-mojej-duszy 2006-05-26 20:00:13
skomentuj (3)
:)
Chyba wrócę do tego bloga :)
anatomia-mojej-duszy 2006-05-25 16:59:05
skomentuj (1)
Nowa notka
No ja nie wiem dlaczego Ata potrafi mnie zmobilizować do napisania nowej notki ;)
Co mam pisać skoro dni przemijają tak niepostrzeżenie?
Nie dzieje się nic co sprawiłoby, że ten czy tamten dzień mogłabym nazwać wyjątkowym...
Jakoś czuję ostatnio, że dni przepływają mi przez palce...
Nie potrafię ich chwycić.
Papisia nie ma już 2 miesiące wiecie?
Strasznie szybko mi ten czas zleciał....
Nawet nie wiem kiedy te 2 miesiące minęły :/
anatomia-mojej-duszy 2005-08-27 11:01:57
skomentuj (11)
[']
Wszystkiego najlepszego Papiś
[']
anatomia-mojej-duszy 2005-07-25 11:27:35
skomentuj (8)
Pogrzeb
Dzisiaj był pogrzeb.
Bardzo duzo ludzi, w większości młodych.
Znajomi Patryka.
Gosia strała się jakoś trzymać.
Przed pogrzebem otworzyli dla niej trumnę, żeby się mogła z nim pożegnać.
Włożyła mu ich wspólne zdjęcie.
Wieczorem już jej było lepiej.
Mówi, że teraz przynajmniej wie gdzie jest.
Wie, że zawsze będzie mogła iśc na cmentarz z nim porozmawiać.
Wie, że teraz będzie lepiej.
Chce tylko, żeby to przestało tak boleć.
Staram się ją wspierać jak tylko mogę, tylko czasami nie wiem co mam jej odpowiedziec jak pyta czy myślę, że Papisiowi jest dobrze pod ziemią.
Mówię jej, że nie jest pod ziemią tylko patrzy na nią z góry i martwi się, że tak płacze.
Nic innego nie przychodzi mi na myśl.
Na wieńcu pogrzebowym napisała mu na wstążce "Kochanemu Mimilkowi".
Jego rodzicie napisali "Narka Papiś"
Strasznie mi przykro, że już go więcej nie zobaczymy.
Dokladnie miesiąc od śmierci miałby urodziny.
24 urodziny.
anatomia-mojej-duszy 2005-07-01 00:56:31
skomentuj (6)
........................
Wczoraj chłopak mojej przyjaciółki się powiesił.
Ścieli się o coś.
Ona pojechała do domu.
A on......powiesił się.
Nie mogę patrzeć jak ona cierpi.
Serce mi pęka gdy widzę jak cały czas płacze...
Strasznie źle mi z tym, że nie potrafię jej pomóc.
Oddałabym wszystko, żeby choć trochę zmniejszyć jej ból...
Nie potrafię nic więcej napisać...
Przepraszam Gosiu, że nie mogę Ci pomóc...
Tak strasznie bym chciała!!!
anatomia-mojej-duszy 2005-06-27 00:34:41
skomentuj (4)
Obrona
No i wszystko jasne.
Obrona 29.06
Dzisiaj ostatnie poprawki.
Jutro drukowanie i oprawianie.
We wtorek praca idzie do dziekanatu i nic tylko czekać na obronę.
Trochę mi przykro, że moje życie studenckie się kończy...
Ale cóż...taka kolej rzeczy
anatomia-mojej-duszy 2005-06-16 11:49:18
skomentuj (5)
..............
Zapomniałam napisać, że przełożyli mi termin obrony, więc prosze kciuków jeszcze nie trzymać.
Nie mam jeszcze dokładnego terminu, ale najprawdopodobniej gdzieś w połowie czerwca :/
anatomia-mojej-duszy 2005-05-13 13:19:17
skomentuj (7)
Co w trawie piszczy :p
Atuś mówisz i masz.
Wszystko po staremu.
Jedne dni wleką się nieubłaganie, a inne uciekają tak szybko, że nawet tego nie zauważam.
Znowu byłam na meczu :)
Było bardzo miło i sympatycznie. Lech ma zgodę z Zagłębiem.
Jednak niektórzy kibice potrafią dotrzymać danego słowa.
Miło, że to kibice mojego miasta i nie muszę się za nich wstydzić.
16 maja mam obronę pracy magisterskiej więc trochę się śpieszę z pisaniem.
Trzymajcie mocno kciuki :)
anatomia-mojej-duszy 2005-04-17 21:35:47
skomentuj (7)
[']
Wczoraj pierwszy raz od kilku lat byłam w Kościele.
Pomodlić się.
Za Papieża.
W piątek byłam na meczu.
Lech-Pogoń.
W trakcie meczu, ktoś krzyknął:
Papież nie żyje!
I to nie tylko w naszym sektorze.
Wszyscy zaczeli krzyczeć:
Przerwać mecz, przerwać mecz!
Wstaliśmy.
Kibice Pogoni odpalili flary.
Piłkarze przestali grać.
Zaczeliśmy wychodzić ze stadionu jeszcze przed ogłoszeniem decyzji o przerwaniu meczu.
Szliśmy w ciszy.
Parę osób płakało.
Wielcy, rośli mężczyźni, tak po prostu płakali.
Dopiero później okazało się, że stan Papieża się pogorszył, ale żyje.
Wtedy już nikogo nie było na stadionie.
Pierwszy raz widziałam, żeby tle tysięcy ludzi podjęło równocześnie tą samą decyzję.
Dziś wieczorem zapalę świeczkę.
Za Papieża.
Za człowieka, który kochał cały świat.
Za człowieka, którego kochał cały świat.
Za człowieka, który potrafił cały świat zjednoczyć.
anatomia-mojej-duszy 2005-04-03 12:57:49
skomentuj (7)
CREDITS
Szablon
Darena, Obrazki
Boyis,
Brushes.
Dla
Blogowicz.info